Zobacz więcej
Zobacz więcej
Zobacz więcej
Ostatnie wakacje małego przedszkolaka. Czas pożegnać długie dni, spanie do południa i całodzienne beztroskie bieganie po łące, lesie, plaży czy podwórku. Pora przywitać nowy rok szkolny. Wyjątkowy, ponieważ Hania właśnie przystępuje do pierwszej klasy! Witaj szkoło, witaj nowa przygodo!
Zobacz więcej
Z Kasią, Pawłem i Polą spotkaliśmy się na Polach Mokotowskich w upalny piątkowy wieczór. W takim składzie miałam już przyjemność towarzyszyć im na spacerze po wrzosowiskach. Efekty naszego spotkania możecie zobaczyć tu: http://www.atelieranety.pl/blog/fotografia-rodzinna-pola-we-wrzosach. Tym razem naszemu spotkaniu towarzyszył wyjątkowy czas jakim jest ciąża. Kasia była już w 8 miesiącu <3. Dopiero co pamiętam naszą ostatnia sesję jeszcze jak byli we troje. To uświadamia mi w jak szalonym tempie żyjemy. Zaskakuje niezmiennie. To czas. I jego ulotność. Moc fotografii potrafi go zatrzymać. Sprawić, że ułamek sekundy zapisze się w naszej pamięci na zawsze. Zapach mokrej trawy czy radosny śmiech dziecka powróci z taką samą intensywnością kiedy spojrzycie na zdjęcie. I ogarnie was nostalgia. Czujecie to? Za każdym razem, kiedy to ja biorę do ręki Wasze zdjęcia, bardzo wyraźny ślad pozostawia we mnie tempo upływającego czasu. Spotykamy się na sesji ciążowej, potem pozwalacie mi fotografować Wasze kilkudniowe maleństwo. Maleństwo rośnie i nie wiadomo kiedy staje się rodzeństwem. Na świat przychodzi nowy członek rodziny… i znów mogę go dla Was fotografować. To niezwykłe wrażenie dostać od Was tak duży kredyt zaufania, obserwować Wasze intymne chwile, relacje, emocje. Za każdym razem czuje się zaszczycona mogąc uczestniczyć w tych szczególnych momentach Waszego życia. Patrzę na nie i czuję się dumna, że wybieracie właśnie mnie, żebym je dla Was zachowała w pamięci. Waszej i mojej. Mojej i Waszej. Naszej
Zobacz więcej
Pytacie mnie często kiedy jest najlepszy czas na sesję ciążową. Bez wahania odpowiadam, że jest to moment między 28 a 36 tygodniem ciąży. Dlaczego właśnie wtedy? Bo to etap stopniowego wyciszenia. Brzuszek jest już ładnie zarysowany, wszystkie niezbędne rzeczy już kupione i przygotowane czekają na pojawienie się maluszka. Przyszła mama emanuje wewnętrznym ciepłem i spokojem. To czas akceptacji i oczekiwania. To niepowtarzalny i magiczny moment kiedy jesteście już we troje, ale jeszcze we dwoje! Najlepszy czas dla związku, żeby nacieszyć się sobą, skorzystać z ostatnich chwil wolności i… uwiecznić to na fotografiach. Gwarantuję Wam, że będziecie do tych chwil wracać myślami jeszcze nie jeden raz tak jak Iza i Rafał. Widzicie jacy są szczęśliwi?
Zobacz więcej
Piękne upalne lato, dzień taki jak dziś … Dwie wspaniałe siostry, które dzięki swojej mamie stanęły przed moim obiektywem. Pewnie za xxx lat jak już wyfruną z gniazda i założą własne rodziny będą z uśmiechem wspominały wspólne chwile. Kto wie może kiedyś na taką łąkową sesję zabiorą swoje rodziny :)
Zobacz więcej
Schyłek lata to wariactwo barw. Od zachodzącego słońca koloru soczystej pomarańczy po wszelakie odcienie fioletu na polach, łąkach i… na naszych talerzach! W kuchni i w szklankach królują śliwki! Wspominam o nich nie bez przyczyny, bo właśnie takie nietypowe zapytanie dostałam od Ani – właścicielki Sokowirówki: „Jakie tło pasowałoby do mojego koktajlu ze śliwkami? I do naszego samochodu? Bo wiesz… biurowce, festiwale, tłumy ludzi to takie już oklepane, nudne... A gdyby tak nieco sielsko, anielsko i kolorowo, a do tego rodzinnie?” Cel: rodzinna sesja z food truckiem w tle. Przyznacie – wyzwanie, prawda? Zwłaszcza patrząc w kontekście poprzednich zdjęć, które miałam okazję popełnić dla Ani. Pokazałyśmy wtedy, że da się zrobić profesjonalną sesję biznesową w delikatnym, kobiecym ujęciu. Nie na szpilkach, a w zwiewnej sukience. Nie z telefonem i laptopem, a z koszem owoców, ziół i warzyw! Dlatego na tą sesję wybraliśmy się w magiczne miejsce, tam gdzie rosną wrzosy a piasek szeleści pod stopami. Co z tego wyszło? Oceńcie sami.
Zobacz więcej
Z dziewczynkami miałam przyjemność spotkać się już kilka razy jak Pola była jeszcze w brzuszku. Sesję noworodkową rozpoczęliśmy od wspólnych ujęć z siostrzyczką i rodzicami. Ta cześć była zdecydowanie mniej pozowana i to właśnie te kadry chciałabym Wam pokazać. Po wspólnych łóżkowych przytulaskach 18 miesięczna Zoja pojechała na drzemkę. Ten czas był przeznaczony na indywidualne zdjęcia malutkiej kruszynki. Wyspana świeżo upieczona starsza siostra ponownie dołączyła na wspólne ujęcia z Polą, mamą i tatą. Z pewnością dziewczynki będą miały wspaniałą pamiątkę.
Zobacz więcej
Sesja kobieca idealnie nadaje się na prezent. Dlaczego? Czasem wydaje nam się, że nie jesteśmy wystarczająco piękne, że się nie nadajemy, że jesteśmy za stare i co najważniejsze jako praktyczne kobiety w pierwszej kolejności myślimy o innych, o domu, o rzeczach bardzo przyziemnych, które są na naszej liście potrzeb już od dawna. I z czasem w końcu dochodzimy do tego, że warto się zatrzymać, że możemy się porozpieszczać i same zrobić sobie trochę przyjemności. Na sesji kobiecej jesteś pod profesjonalną opieką moją i wizażysty. W razie potrzeby w pełni poprowadzę Cię przed obiektywem, tak byś nie czuła, że nie wiesz co zrobić: z rękami, pozą, wzrokiem. Kilka wskazówek i babska atmosfera pomogą Ci się rozluźnić i sprawią, że odkryjesz swoje wewnętrzne piękno. To właśnie będzie ten czas dla Ciebie. W efekcie naszego spotkania pozostanie wspaniała kobieca pamiątka na której zobaczysz jak ja widzę Ciebie. Jeżeli nie masz dużo czasu a jednak chciałabyś również piękny kobiecy portret zdar-za się, że organizuję maraton kobiecy. Na takim właśnie wydarzeniu miałam przyjemność między innymi gościć moją imienniczkę. Dodam tylko, że tak pięknie pomalowała się sama Aneta.
Zobacz więcej
Podczas sesji zdjęciowych z okazji Świąt Bożego Narodzenia odwiedził mnie, nie kto inny jak - Mikołaj, w towarzystwie przesympatycznej siostry Marianki. Kogo jak kogo, ale Mikołaja nie mogło zabraknąć w tym czasie. To byli najmłodsi uczestnicy mini-sesji świątecznych. Ten magiczny czas jest wspaniałą okazją aby w cudownych okolicznościach rejestrować jak nasze szkraby dorastają i jak szybko się zmieniają. Zapraszam również do obejrzenia, krótkiej prezentacji z częścią bohaterów mini sesji świątecznych.
Zobacz więcej
Dzięki Wam magia Świąt zagościła w Atelier od listopada aż po grudzień. Poznałam wiele wspaniałych dzieci i kochających się rodzin. Sprawiliście, że na przyszły rok szykuję się ze zdwojoną siłą i obiecuję scenkę dla całej rodziny 🙂. Tegoroczne Nasze mini sesyjne spotkania nauczyły mnie, że pakiet mini nijak nie da się zrealizować, macie po prostu za cudowne, za śliczne i za grzeczne dzieci 🙂 tak więc będą i większe pakiety. Przekornie pokażę Wam fragment chyba najbardziej przewrotnej sesji, przepełnionej małymi i większymi buntami dwulatki 🙂, ale dzielnie wraz z Anią dokonałyśmy tego i wszyscy mają ręce, nogi, łapy i ogony …
Zobacz więcej
Z ogromną przyjemnością zapraszam Was do śledzenia bloga. Pierwsza foto historia, którą chciałam się z Wami podzielić na długo pozostanie w mojej pamięci. Z Kasią, Pawłem i małą Polą spotkałam się na spacerze pośród malowniczych wrzosowisk. Przypadkowo sesja zbiegła się z pierwszymi kroczkami Poli, co nadało jej kolejnego historycznego wymiaru, bo kto nie chciałby zapamiętać i utrwalić tego momentu. Przedstawiam Wam miejsce, dzięki któremu będziecie mogli popatrzeć jak wyglądają całe sesje lub ich większą część, nie tylko pojedyncze kadry.
Zobacz więcej
Komentarze